środa, 14 listopada 2012

Panna cotta kawowa

 

Dziś przepis na deser pochodzący z północnych Włoch, czyli  panna cotta. Do jego wykonania w wersji kawowej skusiło mnie moje zamiłowanie do kawy, otóż jestem z tych osób co to lubią wszystko co kawowe, albo choćby przypominające kawowe. Kawę dodaję do ciast, ciastek, lodów itd. jeśli już wybieram cukierki to też najchętniej jadłabym na okrągło kawowe.... podsumowując panna cotta też musiała być kawowa. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu deser okazał się trafnym pomysłem, jest po prostu pyszny!

Miałam mały problem (widoczny zresztą na zdjęciach) z wyłożeniem deseru z naczynka, jednak po kilku próbach w końcu ujrzał światło dzienne;)

Składniki (na każdą jedną porcję)
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 125 ml śmietanki 30%
  • 50 ml mleka
  • 50 ml wody

Sposób: 
Żelatynę w garnku zalać zimną wodą, gdy napęcznieje, zacząć podgrzewać, mieszając do czasu rozpuszczenia się żelatyny. Następnie dodać kawę, cukier, śmietanę i mleko. Gdy wszystkie składniki się połączą całość wlać do naczynka, po ostudzeniu wstawić do lodówki do stężenia (najlepiej na całą noc). Aby ułatwić wyłożenie deseru do góry dnem na talerzyk, należy zanurzyć naczynko na sekundę w gorącej wodzie. Deser podawać z bitą śmietaną, musem owocowym, likierem bądź karmelem.  

Przepis z którego czerpałam inspiracje jest TUTAJ
Pochodzi z bloga poszukiwaniasmaku.blogspot.com . Serdecznie polecam;)




3 komentarze:

  1. Ja również jestem kawoholikiem, a Twoja panna cotta jest boska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że wypróbowałaś. Kawowa jak na razie jest moim faworytem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem wielką fanką kawy w deserach - taką pannę cottę zjadłabym z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń